Ryzyko operacyjne i ICT w jednym spójnym modelu – mniej chaosu, większa odporność, lepszy komfort działania banku

Ryzyko operacyjne i ict w jednym spójnym modelu – mniej chaosu, większa odporność, lepszy komfort działania banku
Ryzyko operacyjne i ict w jednym spójnym modelu – mniej chaosu, większa odporność, lepszy komfort działania banku

 

Dlaczego bank spółdzielczy powinien połączyć ryzyko operacyjne i ICT w jeden spójny model działania?

Krótka odpowiedź

Jeżeli procesy krytyczne banku zależą od systemu finansowego, usług ICT, dostawców zewnętrznych, łączy, backupu, odtworzenia, bezpieczeństwa i dostępności kluczowej kadry, to ryzyko operacyjne i ryzyko ICT nie powinny być już prowadzone osobno.

Dobrze przeprowadzone scalenie tych dwóch środowisk daje bankowi:

  • większą spójność dokumentacji,
  • lepsze wskaźniki KPI i KRI,
  • bardziej praktyczne testy,
  • lepsze przygotowanie do audytu i kontroli,
  • większy komfort działania dla pracowników i kadry zarządzającej.

To nie jest tylko temat zgodności. To jest temat jakości zarządzania bankiem.

Dlaczego ten temat wraca dziś z taką siłą?

W wielu bankach spółdzielczych nadal funkcjonują obok siebie dwa porządki:

  • procedura ryzyka operacyjnego wraz z załącznikami,
  • dokumenty dotyczące środowiska ICT, takie jak analiza ryzyka ICT, BIA, analiza krytyczności, dokumentacja dostawców, testy scenariuszowe i ciągłość działania.

Na papierze wszystko wygląda poprawnie. Problem pojawia się wtedy, gdy dochodzi do rzeczywistego zakłócenia.

Bo w praktyce:

  • awaria systemu finansowego staje się zdarzeniem operacyjnym,
  • błąd dostawcy staje się problemem ciągłości działania,
  • cyberatak wpływa na proces krytyczny,
  • brak odtworzenia danych wpływa na klienta, operacje i raportowanie,
  • brak dostępności kluczowych osób wpływa na decyzje, autoryzacje i działania awaryjne.

Właśnie dlatego coraz więcej banków dochodzi do jednego wniosku:
ryzyko operacyjne i ICT trzeba połączyć w jeden spójny model zarządzania.

Co dziś naprawdę oznacza ryzyko operacyjne w banku spółdzielczym

Ryzyko operacyjne nie kończy się już na:

  • błędzie pracownika,
  • uchybieniu organizacyjnym,
  • źle opisanym procesie,
  • czy awarii urządzenia w placówce.

Dziś ryzyko operacyjne bardzo często materializuje się przez:

  • niedostępność systemu finansowego,
  • awarię usług krytycznych,
  • utratę łączności,
  • problemy z dostawcą utrzymaniowym,
  • nieusuniętą podatność,
  • incydent cyberbezpieczeństwa,
  • nieudany restore,
  • błędną zmianę produkcyjną,
  • brak dostępności kluczowej kadry,
  • brak zastępowalności przy procesach krytycznych.

To oznacza, że oddzielne prowadzenie ryzyka operacyjnego i ryzyka ICT przestaje mieć sens praktyczny.

Co bank zyskuje, gdy scala ryzyko operacyjne i ICT

1. Spójną dokumentację

Największy problem wielu banków nie polega dziś na braku dokumentów, tylko na tym, że dokumenty nie tworzą jednej logicznej całości.

Po scaleniu:

  • procedura główna,
  • załączniki,
  • analiza ryzyka ICT,
  • BIA,
  • analiza krytyczności,
  • testy scenariuszowe,
  • dokumentacja dostawców,
  • KPI i KRI

zaczynają działać razem, a nie obok siebie.

To porządkuje pracę i ogranicza chaos.

2. Lepsze powiązanie procesu z technologią

Po scaleniu bank zaczyna widzieć proces nie tylko jako opis czynności, ale jako realny układ zależności:

  • od jakiego systemu zależy,
  • od jakiego dostawcy zależy,
  • jakie ma RTO, RPO, MAK i MTPD,
  • jakie ma obejścia ręczne,
  • jakie testy należy wykonać,
  • jakie KPI i KRI powinny go monitorować.

Dzięki temu zarządzanie procesem krytycznym staje się dużo bardziej praktyczne.

3. Urealnione KPI i KRI

To jeden z największych efektów dobrze wykonanego scalenia.

W wielu bankach wskaźniki są formalnie poprawne, ale nie zawsze pokazują prawdziwy obraz ryzyka. Po scaleniu można budować KPI i KRI odnoszące się do rzeczywistych obszarów działania banku, np.:

  • dostępności systemu finansowego,
  • dostępności łączy,
  • skuteczności restore,
  • terminowości usuwania podatności,
  • czasu reakcji SOC,
  • naruszeń SLA przez dostawców,
  • liczby incydentów ICT,
  • liczby awarii mających wpływ na proces krytyczny.

To daje Zarządowi, właścicielom procesów i ICT lepszy obraz sytuacji.

4. Lepsze przygotowanie do audytu i kontroli

Audytorzy i kontrola coraz częściej nie patrzą tylko na to, czy dokument istnieje. Patrzą, czy:

  • dokumenty są spójne,
  • odpowiedzialności są jasne,
  • źródła danych są wiarygodne,
  • BIA, testy, incydenty i wskaźniki rzeczywiście się łączą.

Scalenie tych obszarów znacząco poprawia jakość dokumentacji z punktu widzenia:

  • audytu wewnętrznego,
  • audytorów zewnętrznych,
  • kontroli funkcjonalnej,
  • zgodności,
  • oraz przeglądów nadzorczych.

5. Większy komfort działania banku

To bardzo ważny element, o którym często mówi się za mało.

Dobrze scalona dokumentacja daje pracownikom:

  • prostsze formularze,
  • bardziej czytelne zasady działania,
  • logiczne ścieżki eskalacji,
  • lepsze zrozumienie zależności pomiędzy procesem, systemem i dostawcą,
  • większy porządek przy incydencie,
  • mniej niepewności przy testach i działaniach awaryjnych.

To nie jest wyłącznie temat regulacyjny. To jest temat codziennego komfortu działania banku.

Jakie obszary powinny zostać połączone

Dobre scalenie nie polega na dopisaniu kilku akapitów o ICT do procedury ryzyka operacyjnego. To powinien być logiczny proces oparty na kilku filarach.

Analiza ryzyka ICT

To punkt wyjścia do zrozumienia:

  • gdzie są największe zagrożenia technologiczne,
  • jakie są zależności systemowe,
  • gdzie bank ma słabe punkty,
  • jakie obszary wymagają monitorowania i działań mitygujących.

BIA i analiza krytyczności

To one pokazują:

  • które procesy są naprawdę krytyczne,
  • jakie usługi ICT je wspierają,
  • jaki poziom przerwy jest akceptowalny,
  • co należy odtwarzać najpierw,
  • jaki wpływ ma zakłócenie na klienta i bank.

Ciągłość działania

Bez spójnego połączenia z:

  • BCP,
  • DRP,
  • obejściami ręcznymi,
  • działaniami awaryjnymi,
  • minimalnym poziomem działania,

scalenie pozostaje tylko częściowe.

Testy scenariuszowe i stolikowe

To właśnie testy pokazują, czy dokumentacja działa w praktyce.

Dobrze przygotowany model powinien uwzględniać scenariusze takie jak:

  • awaria systemu finansowego,
  • utrata łączności,
  • ransomware,
  • malware,
  • phishing,
  • DDoS,
  • błąd aktualizacji,
  • awaria backupu i restore,
  • niedostępność dostawcy krytycznego,
  • niedostępność kluczowej kadry,
  • sytuacje nadzwyczajne i geopolityczne.

Dostawcy krytyczni

Dziś wiele procesów krytycznych banku zależy od usług zewnętrznych. Dlatego dokumentacja powinna jasno pokazywać:

  • kto jest dostawcą krytycznym,
  • jakie usługi świadczy,
  • jaki ma wpływ na proces krytyczny,
  • jakie obowiązują SLA,
  • jak wygląda eskalacja,
  • czy dostawca bierze udział w testach,
  • jakie KPI i KRI powinny być z nim powiązane.

Jak robi to Servus Comp

W Servus Comp nie patrzymy na ten temat wyłącznie formalnie. Patrzymy na niego tak, jak działa bank.

Pracujemy na dokumentach, które bank już ma, a jak nie ma to pomagamy je wdrożyć

  • procedurę ryzyka operacyjnego,
  • załączniki,
  • analizę ryzyka ICT,
  • BIA,
  • analizę krytyczności,
  • dokumentację dostawców,
  • testy,
  • rejestry,
  • dokumentację bezpieczeństwa.

Nasza praca polega na tym, aby to:

  • uporządkować,
  • uspójnić,
  • połączyć,
  • usunąć dublowanie,
  • urealnić operacyjnie,
  • i przełożyć na model, który będzie działał w praktyce.

Nie tworzymy teorii obok banku

Nie dokładamy bankowi kolejnego dokumentu, który będzie „ładny”, ale martwy. Naszym celem jest zbudowanie takiego modelu, w którym:

  • procedura ryzyka operacyjnego współpracuje z ICT,
  • BIA nie jest osobnym bytem,
  • analiza ryzyka ICT zasila ocenę ryzyka,
  • KPI i KRI są użyteczne,
  • testy mają sens praktyczny,
  • dostawcy krytyczni są realnie ujęci w modelu odporności.

Znamy realia banków spółdzielczych

To ma duże znaczenie. Bank spółdzielczy nie potrzebuje nadmiaru teorii. Potrzebuje dokumentacji:

  • zrozumiałej,
  • uporządkowanej,
  • praktycznej,
  • zgodnej z wymaganiami,
  • ale przede wszystkim pomocnej dla ludzi.

Właśnie w tym Servus Comp wspiera banki na co dzień.

Dlaczego warto porozmawiać z Servus Comp właśnie teraz

Dla prezesa banku to nie jest już temat „na później”. To jest temat jakości zarządzania.

Jeżeli dziś w banku:

  • procedura ryzyka operacyjnego działa osobno,
  • analiza ryzyka ICT działa osobno,
  • BIA działa osobno,
  • testy działają osobno,
  • wskaźniki są niespójne,
  • a dostawcy krytyczni są opisani tylko częściowo,

to ryzyko nie polega wyłącznie na braku porządku dokumentacyjnego. Ryzyko polega na tym, że przy realnym zakłóceniu bank nie będzie działał tak spójnie, jak zakładają dokumenty.

Rozmowa z Servus Comp ma sens wtedy, gdy bank chce:

  • zmniejszyć chaos,
  • poprawić logikę dokumentacji,
  • urealnić wskaźniki,
  • powiązać BIA z procedurą operacyjną,
  • uporządkować relację z ICT,
  • poprawić gotowość do audytu i nadzoru,
  • zwiększyć komfort pracy ludzi w banku.

Najważniejsze korzyści w skrócie

Po scaleniu bank zyskuje:

  • spójną dokumentację,
  • lepsze KPI i KRI,
  • bardziej praktyczne testy,
  • lepsze powiązanie procesu z systemem i dostawcą,
  • większą gotowość audytową,
  • większy porządek organizacyjny,
  • większy komfort pracy zespołów,
  • lepszą podstawę do decyzji zarządczych.

FAQ – najczęstsze pytania

Czy każdy bank spółdzielczy powinien scalać ryzyko operacyjne i ICT?

Jeżeli procesy krytyczne banku zależą od systemów, dostawców i usług ICT, to takie scalenie jest bardzo zasadne. W praktyce dotyczy to dziś większości banków spółdzielczych.

Czy scalenie oznacza pisanie wszystkiego od zera?

Nie. Najczęściej bank posiada już większość potrzebnych materiałów. Chodzi o ich uporządkowanie, urealnienie i powiązanie.

Jaką rolę odgrywają BIA i analiza ryzyka ICT?

To dwa kluczowe źródła informacji. BIA pokazuje krytyczność procesów i parametrów odtworzenia, a analiza ryzyka ICT pokazuje zagrożenia, podatności i zależności technologiczne.

Dlaczego KPI i KRI są tak ważne?

Bo bez nich bank nie ma mierzalnego obrazu jakości usług i poziomu ekspozycji na ryzyko. KPI pokazują jakość i dostępność, a KRI pokazują skalę ryzyka i zakłóceń.

Czy scalenie pomaga w audycie?

Tak. Dobrze wykonane scalenie znacząco poprawia przejrzystość dokumentacji i ułatwia wykazanie, że bank zarządza ryzykiem w sposób logiczny i praktyczny.

Podsumowanie

Scalenie ryzyka operacyjnego i środowiska ICT nie jest dziś dodatkiem. To naturalny kierunek dojrzałego zarządzania bankiem.

Jeżeli bank chce:

  • mniej chaosu,
  • większej spójności,
  • lepszych wskaźników,
  • bardziej realnych testów,
  • logicznego połączenia BIA, ICT, dostawców i ryzyka operacyjnego,
  • oraz większego komfortu działania,

to warto ten temat podjąć właśnie teraz.

Servus Comp pomaga bankom spółdzielczym przeprowadzić takie scalenie praktycznie, logicznie i z uwzględnieniem realiów działania banku.

Skontaktuj się z nami

Jeżeli chcesz sprawdzić, czy w Twoim banku warto połączyć ryzyko operacyjne i ICT w jeden spójny model, porozmawiajmy. Czasem jedna rozmowa wystarcza, aby zobaczyć, gdzie dziś kończy się procedura, a zaczyna realne ryzyko.

Zapraszamy do kontaktu w celu przedstawienia innych dokumentów ICT dostępnych w ofercie Servus Comp Kraków

Posiadamy szerszy zestaw dokumentów opracowanych od podstaw zgodnie z DORA, KNF, EBA, SOZ i RODO:

Strategia Operacyjnej Odporności Cyfrowej oraz Rozwoju Systemów ICT i Bezpieczeństwa Środowiska Teleinformatycznego

https://premiumbank.zadbajobezpieczenstwo.pl/strategia-operacyjnej-odpornosci-cyfrowej-oraz-rozwoju-systemow-ict-i-bezpieczenstwa-srodowiska-teleinformatycznego/

BTO – Bankowe Testy Odporności dla banków spółdzielczych

https://premiumbank.zadbajobezpieczenstwo.pl/bto-bankowe-testy-odpornosci-dla-bankow-spoldzielczych/

STCD – Scenariuszowe Testy Ciągłości Działania

https://premiumbank.zadbajobezpieczenstwo.pl/scenariuszowe-testy-ciaglosci-dzialania/

Analiza BIA i ciągłość działania w bankach spółdzielczych 

https://premiumbank.zadbajobezpieczenstwo.pl/analiza-bia-i-ciaglosc-dzialania-w-bankach-spoldzielczych-praktyczne-podejscie-servus-comp/

Audyt bezpieczeństwa i ciągłości działania – DORA w praktyce

https://premiumbank.zadbajobezpieczenstwo.pl/audyt-bezpieczenstwa-i-ciaglosci-dzialania-dora-w-praktyce/

Audyty zgodności zewnętrznych dostawców usług (ZDU) – DORA w praktyce

https://premiumbank.zadbajobezpieczenstwo.pl/audyty-zgodnosci-zewnetrznych-dostawcow-uslug-zdu-dora-w-praktyce/

EKB – Ewakuacja Krytycznych Zasobów Banku

https://premiumbank.zadbajobezpieczenstwo.pl/ekb-ewakuacja-krytycznych-zasobow-banku/

Sztuczna inteligencja AI w Bankach Spółdzielczych – Instrukcja i 3 Szkolenia PKS

https://premiumbank.zadbajobezpieczenstwo.pl/sztuczna-inteligencja-w-bankach-spoldzielczych/

ORAZ WIELE INNYCH

Zestaw przygotowanych dokumentów tworzy spójny system zarządzania ICT i cyberbezpieczeństwem, gotowy do pełnego wdrożenia w każdym banku spółdzielczym.

Zadzwoń lub napisz do Servus Comp, aby omówić temat.

Servus Comp – Partner Banków Spółdzielczych w bezpieczeństwie cyfrowym – Praktyczne narzędzia, gotowe dokumenty, realne efekty.

Szczegóły i oferta:


Servus Comp Data Security, Świętokrzyska 12/403, 30-015 Kraków

tel. +48 608 407 668, +48 12 631 91 22 • biuro@servus-comp.pl

PODEJMIEMY DLA PAŃSTWA KAŻDE WYZWANIE!

JESTEŚ ZAINTERESOWANY? ZADZWOŃ, NAPISZ DO NAS

#BankSpółdzielczy #RyzykoOperacyjne #RyzykoICT #DORA #BIA #CiągłośćDziałania #Cyberbezpieczeństwo #KPI #KRI #ZarządzanieRyzykiem #OdpornośćOperacyjna #ICTwBanku #AudytBankowy #DostawcyICT #ServusComp

Dodaj komentarz